61 km

Stare fotografie, pocztówki, różne historie i artykuły... Rozmowy o historii miasta i regionu.
kaszanka

Re: 61 km

Post autor: kaszanka » 26 sie 2015, o 11:52

Chętnie poznałbym jakieś szczegóły tylko kogo pytać z kim rozmawiać??

Gość

Re: 61 km

Post autor: Gość » 26 sie 2015, o 12:06

lepiej nie :roll:


trotyl
Zaglądacz
Posty: 81
Rejestracja: 22 sie 2008, o 15:34

Re: 61 km

Post autor: trotyl » 27 sie 2015, o 04:19

kaszanka pisze:Chętnie poznałbym jakieś szczegóły tylko kogo pytać z kim rozmawiać??
Ten temat warto już sobie odpuścić - ostatnio jak tam byłem i kończyłem własne badania to zaczynało być już tłoczno. Pamiętaj, że do końca nie wiesz kogo tak naprawdę mijasz w tym miejscu, jeśli wiesz co mam na myśli. Tu rozgłos nie jest wskazany.
Poczekamy na dalszy rozwój wypadków.

W naszej okolicy jest jeszcze kilka bardzo ciekawych miejsc godnych przebadania i stosunkowo bezpiecznych i w najbliższym czasie na nich warto się skupić.
TROTYL®

swiebodziczakkk

Re: 61 km

Post autor: swiebodziczakkk » 27 sie 2015, o 07:25

Chętnie przyłączyłbym się do kogoś i wspólnie poprowadził badania...trotyl nie poszukujesz kompana?

trotyl
Zaglądacz
Posty: 81
Rejestracja: 22 sie 2008, o 15:34

Re: 61 km

Post autor: trotyl » 27 sie 2015, o 10:08

Odezwij się na PW to pomyślimy.
TROTYL®


Awatar użytkownika
Kris
Zaglądacz
Posty: 89
Rejestracja: 24 lut 2010, o 22:07

Re: 61 km

Post autor: Kris » 28 sie 2015, o 08:20

To może teraz głos z przeciwnej strony, żeby nieco ostudzić medialny hurraoptymizm: "Media oszołomione faktem zgłoszenia „znaleziska” nie zadały sobie trudu analizy na jakiej podstawie dokonano tego zgłoszenia. Najważniejsze było to, że Szanownych Odkrywców reprezentuje Radca Prawny oraz fakt, że jeden z Szanownych Odkrywców posiada obywatelstwo niemieckie. Te dwie informacje stały się niejako gwarantem sukcesu."

Całość można przeczytać tu: Lokalizacja „złotego” pociągu pancernego w Wałbrzychu ujawniona...

ADFGS

Re: 61 km

Post autor: ADFGS » 28 sie 2015, o 08:35

Kris pisze:To może teraz głos z przeciwnej strony, żeby nieco ostudzić medialny hurraoptymizm: "Media oszołomione faktem zgłoszenia „znaleziska” nie zadały sobie trudu analizy na jakiej podstawie dokonano tego zgłoszenia. Najważniejsze było to, że Szanownych Odkrywców reprezentuje Radca Prawny oraz fakt, że jeden z Szanownych Odkrywców posiada obywatelstwo niemieckie. Te dwie informacje stały się niejako gwarantem sukcesu."

Całość można przeczytać tu: Lokalizacja „złotego” pociągu pancernego w Wałbrzychu ujawniona...
Nie ma bowiem żadnych dokumentów archiwalnych potwierdzających ukrycie/zamaskowanie pociąg pancernego. Istnieją jedynie przypuszczenia co do lokalizacji tunelu, a skoro mógł istnieć tunel to, idąc za rozumowaniem Szanownych Odkrywców, musi być w nim ukryty pociąg.

Tu bym się nie zgodził. Może dziadek z SS, przepraszam z orkiestry wojskowej (dziś tak o sobie mówią SS-mani), ma łożu śmierci pokazał palcem skrytkę z papirami!

Awatar użytkownika
Kris
Zaglądacz
Posty: 89
Rejestracja: 24 lut 2010, o 22:07

Re: 61 km

Post autor: Kris » 28 sie 2015, o 11:16

ADFGS pisze:Tu bym się nie zgodził. Może dziadek z SS, przepraszam z orkiestry wojskowej (dziś tak o sobie mówią SS-mani), ma łożu śmierci pokazał palcem skrytkę z papirami!
No proszę, jak w scenariuszu telenoweli wenezuelskiej: "Złoty pociąg". Nowe fakty: brał udział w jego ukryciu, na łożu śmierci powiedział o położeniu i zawartości. Pstryk i znalazł się dziadek z Wehrmachtu 8)

ODPOWIEDZ