"Czesi w Pełcznicy" - Obóz na terenie dawnego Klimatora

Stare fotografie, pocztówki, różne historie i artykuły... Rozmowy o historii miasta i regionu.
Awatar użytkownika
Adrian
Administrator
Posty: 1048
Rejestracja: 21 mar 2008, o 12:57
Kontakt:

"Czesi w Pełcznicy" - Obóz na terenie dawnego Klimatora

Post autor: Adrian » 11 gru 2011, o 21:39

Hradec Králové 17.7.2002
Szanowny Pan
Leszek Gucwa
Burmistrz Miasta Świebodzice
ul. Rynek 1
58-160 Świebodzice

Pozwólcie, abym Wam jeszcze raz bardzo podziękował za miłe, przyjemne, życzliwe i przyjacielskie przyjęcie nas w Urzędzie i pokazanie nam Waszego, obecnie daleko ładniejszego miasta Świebodzice, niż w czasie naszego przymusowego pobytu (Freiburg – Polsnitz). Jednocześnie musimy podkreślić wielce miłą uprzejmość Waszych pracowników, z którymi spotkaliśmy się 11 lipca 2002 r., ich chęć udzielenia pomocy w uzyskaniu interesujących nas informacji.

W przekazanych listach i fotografiach z czasu pobytu na robotach przymusowych znajduje się i fotokopia „Arbaitsbuch” z urzędowym wpisem „NKF Flugzeugfabrik Kurt Hoderman Polsnitz” (obecnie „GEA Polska”), gdzie pracowałem przymusowo w ramach programu likwidacji słowiańskich narodów przez ówczesną Hitlerowską Trzecią Rzeszę. Jesteśmy Wam naprawdę wdzięczni, że mogliśmy ożywić wspomnienia naszej młodości, w której było więcej utrapienia niż radości. Cieszy nas nasza antywojenna współpraca, którą żeśmy w dobie okupacji niemieckiej, jako jeńcy prowadzili wraz z niemieckimi antyfaszystami i polskimi jeńcami.

W Waszej okolicy był, jak sobie przypominam obóz koncentracyjny Gross-Rosen, obecna Rogoźnica.
Mój przyjaciel Schejbal (pracował w piekarni w Rynku (która mieściła się prawdopodobnie pod numerem 6 lub 8 ) rozpamiętywał moment, kiedy go gestapo przesłuchiwało w obecnym Waszym Urzędzie Miejskim za to, że przynosił chleb i pieczywo do lagru mimo zakazu. Do jego wypuszczenia przyczynił się mój majster, dzielny Niemiec antyfaszysta, któremu powiedziałem, że w Urzędzie przesłuchiwany jest ten, który dostarczał więźniom wyroby piekarskie. Doszło wtedy do jego uwolnienia.

Ja sam, końcem 1944 roku zostałem przeniesiony do podobnego zakładu w Radebergu koło Drezna, przy czym za sabotaż groziło mi wysłanie do obozu koncentracyjnego. Tam też byłem przydzielony do oddziału, gdzie majstrem był antyfaszysta, także prowadzący działalność sabotażową. Trzynastego lutego 1945 roku opuściłem Drezno, chciałem zniknąć po wykonaniu sabotażu: opuściłem miasto na godzinę przed nalotem na Drezno. Kiedy dojechałem do lagru, który był odległy 30 km od Drezna, rozpoczął się nalot na Drezno. Ocaliłem własne życie...

Jakżem Wam obiecał, spróbuję postarać się o dalsze dokumenty z czasu walki osadzonych w Pełcznicy koło Świebodzic.
Jeszcze raz składam ogromne dzięki i liczę na ponowne spotkanie, jeżeli będziemy żywi i zdrowi.

Josef Masopust
Klask 130/12 500-03 Hradec Králové 3

Obrazek

Obrazek
Teren obozu, w tle Willa Mikulicza

Obrazek

Obrazek
Obóz, w tle zabudowania Pełcznicy

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Stary Zamek, nieistniejący już most, spalony przez wojska w 1945 roku

Obrazek
Ulica Świdnicka

Obrazek

List ukazał się w "Dziejach Miasta" 11/2004. Niektóre zdjęcia, dotąd niepublikowane, pojawiają się pierwszy raz. Jest ich więcej, jeśli kogoś zainteresuje ten temat, mogę dorzucić więcej.

Awatar użytkownika
seba123
Bywalec
Posty: 327
Rejestracja: 21 cze 2009, o 10:37

Re: "Czesi w Pełcznicy" - Obóz na terenie dawnego Klimatora

Post autor: seba123 » 11 gru 2011, o 22:18

dorzuc, proszę :D
nowy serwis informacyjno-reklamowy: http://swiebodzice.info/

kibicmks
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 2 lut 2011, o 14:21

Re: "Czesi w Pełcznicy" - Obóz na terenie dawnego Klimatora

Post autor: kibicmks » 12 gru 2011, o 06:29

dorzuc dorzuc

Awatar użytkownika
obserwator
Zaglądacz
Posty: 63
Rejestracja: 12 cze 2010, o 22:49

Re: "Czesi w Pełcznicy" - Obóz na terenie dawnego Klimatora

Post autor: obserwator » 12 gru 2011, o 20:04

Pracowałem wówczas w Urzędzie Miejskim i towarzyszyłem Czechom w ich „powrocie do przeszłości”. Wzruszyli się widokiem starych hal „Klimatora”, rozpoznali je od razu, ale – nie mogli rozpoznać terenu byłego obozu, chociaż wg. mnie, na tyle on się nie zmienił, by nie rozpoznać charakterystycznych punktów. Znajome było im zakole rzeki, ale budynki – już nie. Dziwne, bo w tle zdjęcia widać chociażby charakterystyczny budynek Mikulicza i on jest 100% wyznacznikiem położenia obozu. Przywieziono ich do Świebodzic osobowym „vlakiem” – pociągiem. Nawet ze zdjęć widać, że Czesi nie byli traktowani niewolniczo – mogli zwiedzać okolicę, uczestniczyć w akademii w Klimatorze, gdzie był obecny sam właściciel (otrzymywali również przepustki do domu – o jednym z nich, który nie wrócił do pracy w Klimatorze, jest dokument policyjny, publikowany w Dziejach Miasta). Kiedy zbliżał się front, dostali „nakaz”, może zachętę, do powrotu do domu. To nie był obóz pracy przymusowej w naszym rozumieniu – niemniej, był.

Awatar użytkownika
Adrian
Administrator
Posty: 1048
Rejestracja: 21 mar 2008, o 12:57
Kontakt:

Re: "Czesi w Pełcznicy" - Obóz na terenie dawnego Klimatora

Post autor: Adrian » 14 gru 2011, o 22:55

Kolejne zdjęcia:

Obrazek
Boisko w okolicy dzisiejszego Osiedla WSK

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ścieżka do Zamku Książ od strony ulicy Leśnej/Moniuszki. Istnieje do dzisiaj

Obrazek

Obrazek

ODPOWIEDZ