Jak to możliwe...

O poglądach, polityce, świecie, kulturze, filozofii i wszystkim co nadaje się na poważniejszą rozmowę.
Normalny

Jak to możliwe...

Post autor: Normalny » 5 mar 2016, o 23:06

Dla wyprowadzenia z innego wątku pewnego PISlamskiego ... [reg. 2.2] (sam sie ocenzurowałem na wszelki wypadek żeby zaoszczędzić pracy właściciela tego forum gdyż tamten [reg. 2.2] zamiast skupiać się na merytorycznej dyskusji próbuje obszczekiwać moje nogawki na wątku "Biały podsumował..." , zapodaję nowy temat tutaj, gdyż jako człowiek o wykształceniu technicznym nie bardzo wierzę w cuda. Jeśli ktoś może znaleźć nieścisłości w poniższych informacjach (znalazłem w internecie - a to często miejsce do podawania informacji nieprawdziwych :?: ) bardzo proszę o ich sprostowanie. Standardowych "zatroskanych" o poprawność polityczną proszę od razu o merytoryczne informacje a darowanie sobie głupawych komentarzy w stylu : "a ten znowu..." ; Wątek zakładam dla istot rozumnych więc niech posrańcy [reg. 2.2] (na wszelki wypadek?) założą sobie SWÓJ WŁASNY zamiast tu ujadać.
Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich
1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany.
5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał

Gość

Re: Jak to możliwe...

Post autor: Gość » 6 mar 2016, o 08:29

Normalny pisze:Dla wyprowadzenia z innego wątku pewnego PISlamskiego ... [reg. 2.2] (sam sie ocenzurowałem na wszelki wypadek żeby zaoszczędzić pracy właściciela tego forum gdyż tamten [reg. 2.2] zamiast skupiać się na merytorycznej dyskusji próbuje obszczekiwać moje nogawki na wątku "Biały podsumował..." , zapodaję nowy temat tutaj, gdyż jako człowiek o wykształceniu technicznym nie bardzo wierzę w cuda. Jeśli ktoś może znaleźć nieścisłości w poniższych informacjach (znalazłem w internecie - a to często miejsce do podawania informacji nieprawdziwych :?: ) bardzo proszę o ich sprostowanie. Standardowych "zatroskanych" o poprawność polityczną proszę od razu o merytoryczne informacje a darowanie sobie głupawych komentarzy w stylu : "a ten znowu..." ; Wątek zakładam dla istot rozumnych więc niech posrańcy [reg. 2.2] (na wszelki wypadek?) założą sobie SWÓJ WŁASNY zamiast tu ujadać.
Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich
1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany.
5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał
Kogo obchodzi ta wasza Polska. U nas w Israel mamy porządek i gdyby nie 1968 to byśmy i tam zarządzali gojenie.

Kaczyński sryński, my wam dali wolna ręką a wy ta ręką ucinacie prz każda okazja.

Gość

Re: Jak to możliwe...

Post autor: Gość » 7 mar 2016, o 19:12

Techniczną to ty masz wadę mózgu. Zabłysnąłeś tekstem krążącym po sieci dobrych kilka lat. Żałosny kurdupel z ciebie. chyba bardziej niż kaczyński. Więksość kurdupli ma problemy z niedowartościowaniem.

Normalny

Re: Jak to możliwe...

Post autor: Normalny » 8 mar 2016, o 10:01

Gość pisze:Techniczną to ty masz wadę mózgu. Zabłysnąłeś tekstem krążącym po sieci dobrych kilka lat. Żałosny kurdupel z ciebie. chyba bardziej niż kaczyński. Więksość kurdupli ma problemy z niedowartościowaniem.
Warto przypominać takie "kwiatki" bo pamięć ludzka jest zawodna... Jakoś nikt nie zechciał z tym polemizować. Ciekawe dlaczego? :cry:
Aż strach pomysleć którędzy ty chodzisz po mieście - zapewne masz problemy ze zmieszczeniem się pod liniami energetycznymi (taki wielgus) a klata pewnie szeroka że chodnika brakuje. Szkoda że pod deklem pusto...A łeb służy tylko do mocowania uszu.
P.S. Te sformułowania też od lat są w internecie ale to nic dziwnego skoro ty i tobie podobni żyjecie na tym padole nie od wczoraj...

Gość

Re: Jak to możliwe...

Post autor: Gość » 8 mar 2016, o 22:03

taki rym częstochowski… którędzy o twojej intelektualnej świadczy nędzy :lol: :lol: :lol:

ODPOWIEDZ