Dlaczego nie na PIS na jesień ?

Rozmowy na temat naszego miasta.
Gość

Re: Dlaczego nie na PIS na jesień ?

Post autor: Gość » 2 sie 2015, o 13:23

Gość pisze:
Radek pisze:Słuchaj to jednym hurtem legalizujmy mocarza medycznego, medyczne mdma, oraz najsilniejszą, medyczną here.
Mocarz medyczny jest 800 silniejszy od marihuany medycznej, więc leczy 800 razy silniej...
detektywie kryminalny ze swidnicy.... poczytaj troche najpierw co to jest marihuana lecznicza.... poczytaj na co pomaga... a potem pierdziel glupoty... nie wiem czy to przez rodzaj wykonywanej pracy... czy to zwyczajny ciemnogrod przez Ciebie przemawia.
Polityka "0 tolerancji dla narkotyków" doprowadziła do sytuacji, że na rynku pojawiają się legalne lub półlegalne trucizny. Używki były i będą, tak jak pedały były i będą w naszym społeczeństwie. Niestety, ale chora polityka, która jest uprawiana od 12 lat w Polsce doprowadziła do wpuszczenia trucizny na rynek w legalny sposób. Ludzie próbują znaleźć substytut jointa w chemicznym ścierwie i nie każdy rozumie, że legalne znaczy bezpieczne. A dodatkowo służby porządkowe maja piękny bilans dodatni za złapanie smarkacza z lufką, który dostanie 3 lata w zawiasach.

Powiem tak cannabis jest znany od tysięcy lat, w ostatnich 50 latach jest stosowany w medycynie paliatywnej. Nie, życzę nikomu, aby się kiedyś znalazł w takiej sytuacji i korzystał z tego rodzaju usług. Dziś w Polsce medycyna paliatywna w wyniku bardzo złego dofinansowania jest w bardzo złej sytuacji. Lekarze bardzo rzadko stosują morfinę, jest słabo dostępna i niekiedy zimna finansowa kalkulacja wchodzi w grę - po co dać umierającemu jak można dać temu co się leczy i może wyzdrowieje. Jeżeli łatwo dostępna były by kannabinoidy wtedy pacjent mógłby sam decydować jak i w jakim stanie chce przeżyć ostatnie chwile swego życia.

Oczywiście jest jeszcze rola lecznicza kannaboidów, ale to kwestia bardzo sporna i boję się, że wywód z Pańskiej strony, Panie Poruczniku byłby miażdżący (spodziewam się coś w stylu: "Ja moczę d*pę w przeręblu i zdrowym jak ryba").
Szukamy pomocy wtedy jak nas coś dotyka. Nie życzę nikomu, aby szukał nadziei i pomocy w kannaboidach, ale zdrowi nie mają prawa odbierać żadnej deski ratunku!!!

Na koniec, odesłałbym bym Cię Borewiczu do kilku lektur i onkologicznego fora internetowego, którego jestem członkiem od pewnego czasu, ale po tym co przeczytałem co nabazgrałeś wątpię czy w Polsce mamy wyszkolone dostatecznie służby publiczne, aby zrozumiały podstawowe problemy i potrzeby obywateli. Wszytko co jest robione w tym zepsutym przez was kraju jest robione dla "piaaru" i statystyk.

Służbo publiczna - jesteście dla nas, każdy ma prawo przeżyć życie jak należy!

Awatar użytkownika
Radek
Bywalec
Posty: 185
Rejestracja: 12 wrz 2011, o 19:54

Re: Dlaczego nie na PIS na jesień ?

Post autor: Radek » 2 sie 2015, o 20:28

no tak, spodziewałem się ujadania ćpunów.
OKI, to czym różni się ta "medyczna"od tej nie?
I BTW, bo tak się składa, że jestem chemikiem wiem jak działa, jak się ją :stosuje: ba nawet znam jej skutki, zwłaszcza te po kilku latach "kuracji". W mojej pracy mam wiele do czynienia ze śmiercią ludzi, niestety więcej jest osób, którym odebrała życie w sposób pośredni, niż "ozdrowieńców, którym wyleczyła cokolwiek z rakiem włącznie, ba nawet uczestniczyłem w kilku sekcjach zwłok, do których się przyczyniła, zwykle zmieszana z alkoholem i amfetaminą. Obraz zwykle jest taki, że najczęściej facet ma pogruchotane wszystkie kości, a z ciała wystają mu elementy pojazdu jakim się poruszał...
Dealera zwykle to nie interesuje.
Ale mam ten szyderczy uśmiech, gdy fafarafa z blantem przez łzy mówi, że już nigdy, że powie od kogo i gdzie chowa.
Ale wracając do tematu, mleczko makowe również było używane do tych celów, to dlaczego jest zakazane?
I już tłumaczę, bo dla OUN zatrutego dymem może to być zbyt trudne:
BO TO NARKOTYK, ZAKAZANY PRZEZ PRAWO ZE WZGLĘDU NA ZAGROŻENIA JAKIE NIESIE DLA OSOBY, KTÓRA GO ZAŻYWA, BO WIĘKSZOŚĆ SPOŁECZEŃSTWA JEST TEMU PRZECIWNA, BO JAK ZAŻYWASZ TO PRZEGRYWASZ, ZWYKLE ŻYCIE.

Co innego THC, jest to substancja psychoaktywna, występująca w konopiach i jej pokrewnych, jest składnikiem kilku leków, min leczących zaburzenia odżywiania, łagodzących stany depresyjne, dostępnych na receptę, pod ścisłą kontrola lekarza o odpowiedniej specjalizacji.
To co niedosmażone mózgi próbują przeforsować niejako tylnym wejściem, jest zmiana nastawienia społeczeństwa do marychy, próbując uwznioślić jej działanie, nazywając je leczeniem a sam narkotyk określając jako panaceum na wszelkie dolegliwości, od bezsenności po wrastający paznokieć. Prawdziwy cel jest jednak inny, gdyż wiele osób jest zainteresowanych legalizacją narkotyków, widząc w tym potencjał finansowy, czyli, jak zwykle chodzi o kasę ze sprzedaży bez obawy, że jak się wyrażają, dojdzie do "przypału" a po ludzku, że zostaną zatrzymani i zgodnie z obowiązującym prawem osądzeni i "zwykle" skazani zgodnie art 62 ust 1 UOPN. (kumaci wiedzą o co chodzi, pozdrowienia do więzienia trzymajcie się chłopaki, jp na 10% bo boję się sąsiada)
Wtedy, wzrośnie przeogromnie liczba młodych ludzi w dresach, koszulkach z napisem "Ilove MJ, RPK, Ciepła strefa", którzy okażą się poważnie chorymi na dolegliwości wszelakie i zaczną wymuszać (za kasę lub i nie) "recepty" na zielsko i nosić je ze sobą tym razem "na legalu", chwalić się nimi przed radiowozami policji. Ponadto dzieciaki, które mamy zwykle ustawowy obowiazek chronić, nawet przed nimi samymi, w wieku juz kilkunastu lat zaczną "szprycować się marihuanenen" i za kilka lat będziemy mieli społeczeństwo, które będzie miało stać przed rozkładem jazdy autobusów i przez 10 minut starać się odczytać kiedy odchodzi bus...

Zresztą OK. Legalizujmy ją, z drobnym ALE:

TYlko w aptekach, tylko na receptę i tylko w formie czopków, wtedy jestem ZA

ale chwila, przecież już jest w aptekach, więc o co ujadacie?

Na koniec kilka faktów z mojego życia:
-Pochowałem kolegę z podwórka, który zaczął zielsko a skończył z głową w kiblu, uduszony własnymi rzygowinami.
-...
- Znałem takiego jednego, pseudonim GOTA, który zakładał "wolne konopie", który obecnie, jak sami jego współćpacze nazywają, przeszedł na "ciemna stronę mocy", bo po czasie 30gr dziennie już nie wystarcza na oszołomienie i objawy odstawienne i trzeba sobie radzić czy mocniejszym
- Bo nie płakałem po "magiku"

pozostaje bez szacunku.
Nieudolny naprawiacz świata...

Na mchu jadali...

Gość

Re: Dlaczego nie na PIS na jesień ?

Post autor: Gość » 2 sie 2015, o 21:22

Radek pisze:no tak, spodziewałem się ujadania ćpunów.
OKI, to czym różni się ta "medyczna"od tej nie?
I BTW, bo tak się składa, że jestem chemikiem wiem jak działa, jak się ją :stosuje: ba nawet znam jej skutki, zwłaszcza te po kilku latach "kuracji". W mojej pracy mam wiele do czynienia ze śmiercią ludzi, niestety więcej jest osób, którym odebrała życie w sposób pośredni, niż "ozdrowieńców, którym wyleczyła cokolwiek z rakiem włącznie, ba nawet uczestniczyłem w kilku sekcjach zwłok, do których się przyczyniła, zwykle zmieszana z alkoholem i amfetaminą. Obraz zwykle jest taki, że najczęściej facet ma pogruchotane wszystkie kości, a z ciała wystają mu elementy pojazdu jakim się poruszał...
Dealera zwykle to nie interesuje.
Ale mam ten szyderczy uśmiech, gdy fafarafa z blantem przez łzy mówi, że już nigdy, że powie od kogo i gdzie chowa.
Ale wracając do tematu, mleczko makowe również było używane do tych celów, to dlaczego jest zakazane?
I już tłumaczę, bo dla OUN zatrutego dymem może to być zbyt trudne:
BO TO NARKOTYK, ZAKAZANY PRZEZ PRAWO ZE WZGLĘDU NA ZAGROŻENIA JAKIE NIESIE DLA OSOBY, KTÓRA GO ZAŻYWA, BO WIĘKSZOŚĆ SPOŁECZEŃSTWA JEST TEMU PRZECIWNA, BO JAK ZAŻYWASZ TO PRZEGRYWASZ, ZWYKLE ŻYCIE.

Co innego THC, jest to substancja psychoaktywna, występująca w konopiach i jej pokrewnych, jest składnikiem kilku leków, min leczących zaburzenia odżywiania, łagodzących stany depresyjne, dostępnych na receptę, pod ścisłą kontrola lekarza o odpowiedniej specjalizacji.
To co niedosmażone mózgi próbują przeforsować niejako tylnym wejściem, jest zmiana nastawienia społeczeństwa do marychy, próbując uwznioślić jej działanie, nazywając je leczeniem a sam narkotyk określając jako panaceum na wszelkie dolegliwości, od bezsenności po wrastający paznokieć. Prawdziwy cel jest jednak inny, gdyż wiele osób jest zainteresowanych legalizacją narkotyków, widząc w tym potencjał finansowy, czyli, jak zwykle chodzi o kasę ze sprzedaży bez obawy, że jak się wyrażają, dojdzie do "przypału" a po ludzku, że zostaną zatrzymani i zgodnie z obowiązującym prawem osądzeni i "zwykle" skazani zgodnie art 62 ust 1 UOPN. (kumaci wiedzą o co chodzi, pozdrowienia do więzienia trzymajcie się chłopaki, jp na 10% bo boję się sąsiada)
Wtedy, wzrośnie przeogromnie liczba młodych ludzi w dresach, koszulkach z napisem "Ilove MJ, RPK, Ciepła strefa", którzy okażą się poważnie chorymi na dolegliwości wszelakie i zaczną wymuszać (za kasę lub i nie) "recepty" na zielsko i nosić je ze sobą tym razem "na legalu", chwalić się nimi przed radiowozami policji. Ponadto dzieciaki, które mamy zwykle ustawowy obowiazek chronić, nawet przed nimi samymi, w wieku juz kilkunastu lat zaczną "szprycować się marihuanenen" i za kilka lat będziemy mieli społeczeństwo, które będzie miało stać przed rozkładem jazdy autobusów i przez 10 minut starać się odczytać kiedy odchodzi bus...

Zresztą OK. Legalizujmy ją, z drobnym ALE:

TYlko w aptekach, tylko na receptę i tylko w formie czopków, wtedy jestem ZA

ale chwila, przecież już jest w aptekach, więc o co ujadacie?

Na koniec kilka faktów z mojego życia:
-Pochowałem kolegę z podwórka, który zaczął zielsko a skończył z głową w kiblu, uduszony własnymi rzygowinami.
-...
- Znałem takiego jednego, pseudonim GOTA, który zakładał "wolne konopie", który obecnie, jak sami jego współćpacze nazywają, przeszedł na "ciemna stronę mocy", bo po czasie 30gr dziennie już nie wystarcza na oszołomienie i objawy odstawienne i trzeba sobie radzić czy mocniejszym
- Bo nie płakałem po "magiku"

pozostaje bez szacunku.

no bez szacunku bez szacunku... w pracy takze... wszystkowiedzacy chemik :) doktorzy, profesorowie sie wypowiadaja ale jeden Radzio wie najlepiej... taki niebieski omnibus...
a powiedz cwaniaczku niebieski ile ludzi zginelo bezposrenio przez alkohol.... ile ludzi zginelo bezposrednio przez papierosy... a ile osob zginelo przez marihuane?

basnie to potrafiles opowiadac od dziecinstwa i tylko basnie bo z realiami to prawie nigdy nie mialo nic wspolnego

Gość

Re: Dlaczego nie na PIS na jesień ?

Post autor: Gość » 2 sie 2015, o 21:46

Radku chemiku... widać z ciebie taki chemik jak z koziej d... trąba.
Ale może trochę Ci rozjaśnie.
W konopiach oprócz związku THC (w mózgu człowieka masz receptory, które tylko reagują na ten związek... baaaa organizm człowieka sam wytwarza związek praktycznie identyczny z THC) występuje coś takiego jeszcze jak:
CND, CBN, CBD i te właśnie związki odpowiadają za lecznicze właściwości tej rośliny. Odmiany medyczne maja duuużo mniejszą zawartość THC za to duuuużo większą zawartość pozostałych. Także panie chemiku doucz się pan, poczytaj to naprawdę nie boli.
A co do twojej finansowej kwestii... to juz całkiem mnie osłabiłeś... legalną maryhuaną będą dresy handlowały... i co jeszcze ciekawego napiszesz? Ale też ci trochę rozjaśnie... może sie uda chociaż wątpie... to teraz takie dresiki dostarczają małolatom zioło i inne chemiczne gówna. W każdym mieście baaa w każdej wiosce zawsze jest ktoś kto albo ma albo ma dostęp do kogoś kto ma... a co ma... i z jakim składem... to masz popis na śląsku po szpitalach. Ogarniasz różnice? Czy za trudne?

Awatar użytkownika
Radek
Bywalec
Posty: 185
Rejestracja: 12 wrz 2011, o 19:54

Re: Dlaczego nie na PIS na jesień ?

Post autor: Radek » 2 sie 2015, o 21:56

Nieudolny naprawiacz świata...

Na mchu jadali...

Gość

Re: Dlaczego nie na PIS na jesień ?

Post autor: Gość » 2 sie 2015, o 22:01

ja tez polecam:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/m ... 34974.html

ale chyba temat jest inny.

Gość

Re: Dlaczego nie na PIS na jesień ?

Post autor: Gość » 6 sie 2015, o 14:01

wszystkie uzywki sa w rekach lobby, czemu niby papierosy sa legalne a marihuana nie? bo kiedys bylo inaczej i co innego bylo legalne a co innego nie. a czemu do tej pory fajki mozemy kupic w sklepie skoro sa bardziej trujace niz marihuana? lobby sie dobrze o to stara aby fajki byly wciz legalne..

ODPOWIEDZ