Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Rozmowy na temat naszego miasta.
Awatar użytkownika
Silesius
Początkujący
Posty: 38
Rejestracja: 5 lis 2014, o 09:35

Re: Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Post autor: Silesius » 7 lis 2014, o 13:08

MAM ODPOWIEDŹ, ufff... Przeprowadziłam poszukiwania:

- Telefon nr 1: ZGK Świebodzice - Pani informuje, że wyrzucać należy w aptekach, ale NA PEWNO oni tego nie przyjmują, bo to odpad specjalistyczny; nikt dotychczas o to nie pytał, pani jest zaskoczona i "nie wiem co mam odpowiedzieć";
- Wizyta w aptece Franciszkańskiej, która ma pojemnik na przeterminowane leki (do których NIE WOLNO wrzucać strzykawek) - poinformowano mnie, by zadzwonić do ZGK, oni powinni wiedzieć; pani przeprasza, ale nie może ode mnie przyjąć zużytych strzykawek;
- Telefon nr 2: Szpital MIKULICZ - na recepcji pani nie wie, ale mam dzwonić do gabinetu zabiegowego;
- Telefon nr 3: chwilę trwało sprawdzanie i pytanie (widocznie to nie jest taka powszechna praktyka), ale TAK! Można przynieść do szpitala do gabinetu zabiegowego. Tam przyjmą i się odpadem zajmą.

Mieszkańcy pytają, mieszkańcy radzą sobie sami :)

Gość

Re: Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Post autor: Gość » 7 lis 2014, o 13:20

Zacząłbym poszukiwania miejsca od swojej przychodni.

DSW

Re: Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Post autor: DSW » 7 lis 2014, o 15:04

Silesius pisze:MAM ODPOWIEDŹ, ufff... Przeprowadziłam poszukiwania:

- Telefon nr 1: ZGK Świebodzice - Pani informuje, że wyrzucać należy w aptekach, ale NA PEWNO oni tego nie przyjmują, bo to odpad specjalistyczny; nikt dotychczas o to nie pytał, pani jest zaskoczona i "nie wiem co mam odpowiedzieć";
- Wizyta w aptece Franciszkańskiej, która ma pojemnik na przeterminowane leki (do których NIE WOLNO wrzucać strzykawek) - poinformowano mnie, by zadzwonić do ZGK, oni powinni wiedzieć; pani przeprasza, ale nie może ode mnie przyjąć zużytych strzykawek;
- Telefon nr 2: Szpital MIKULICZ - na recepcji pani nie wie, ale mam dzwonić do gabinetu zabiegowego;
- Telefon nr 3: chwilę trwało sprawdzanie i pytanie (widocznie to nie jest taka powszechna praktyka), ale TAK! Można przynieść do szpitala do gabinetu zabiegowego. Tam przyjmą i się odpadem zajmą.

Mieszkańcy pytają, mieszkańcy radzą sobie sami :)

Jeb*ij to do kubła, będziesz się martwił !?

jasiu

Re: Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Post autor: jasiu » 7 lis 2014, o 16:10

Albo do pieca...

Awatar użytkownika
Silesius
Początkujący
Posty: 38
Rejestracja: 5 lis 2014, o 09:35

Re: Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Post autor: Silesius » 12 lis 2014, o 12:14

Do DSW i "jasia" - i ty się właśnie różnimy...

Awatar użytkownika
kallisti
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 15 gru 2010, o 14:28

Re: Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Post autor: kallisti » 13 lis 2014, o 14:56

Szanowny Panie Burmistrzu,

na stronie www.parafia-alberta.eu jest informacja, że strona prowadzona jest jako dar dla parafii. Z kolei ze strony www.whois.eu możemy dowiedzieć się, kto zarejestrował domenę (zrzut ekranu w załączeniu). Nie ukrywam, że nie wiem co o tym sądzić, więc proszę o pomoc w wyjaśnieniu sprawy.

Z poważaniem
Załączniki

[Rozszerzenie png zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]


piscalka

Re: Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Post autor: piscalka » 5 lut 2015, o 13:33

Panie Burmistrzu.
Czy naprawdę tak trudno zobligować, ale nie słownie ale także nadzorując i ewentualnie wyciągając konsekwencje - zobligować Straż Miejską do załatwienia sprawy SRAJĄCYCH psów i parkujących przy wysepce na rynku?
Zawsze odpowiada Pan - zgłaszać, dzwonić blablabla. A wystarczy raz na godzinę 150 metrowy spacer strażnika i na 100% za każdym razem kilka mandatów będzie aż się nauczą......
To samo ze SRANIEM. codziennie 1 godzina pieszego patrolu na którymś z osiedli. Zawsze spotkają kogoś kogo pies SRA, a właściciel nie sprząta. temat wałkowany od X lat - a załatwienie proste, tylko należy nie tylko zwrócić uwagę Straży - ale rozliczyć z działań. Chyba, że trzeba pójść z wnioskiem do zegarmistrza albo innych "rządzących"........

gall

Re: Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Post autor: gall » 5 lut 2015, o 14:43

odczep się od pana burmistrza....co drugie pytanie do niego to kto wystąpi na dniach świebodzic lub kogo proponują na występy dni świebodzic i pan burmistrz musi na te pytania odpowiedzieć w pierwszej kolejności a na pierdoły typu psie gówno na chodniakach nie ma czasu...............

bubu
Obserwator
Posty: 8
Rejestracja: 30 maja 2011, o 14:00

Re: Mieszkańcy pytają, ale burmistrz nie odpowiada...

Post autor: bubu » 27 mar 2017, o 08:02

Kolejne pytanie bez odpowiedzi:
20.03.2017
Szanowny Panie Burmistrzu!
Moje pytanie podyktowane jest zagrożeniem bezpieczeństwa pewnej grupy mieszkańców naszego miasta. Problemem stały się niebezpieczne śmieci pozostawiane przez nieodpowiedzialnych spacerowiczów wzdłuż polnych dróg wychodzących z terenu miasta w kierunku zachodnim. Chodzi przede wszystkim o ścieżki wychodzące z Osiedla Piastowskiego od hali i pływalni w kierunku hotelu Księżyc. Jest to teren rekreacyjnych spacerów mieszkańców, miejsce do biegania i krótkich wypadów rowerowych.
Po zimie wzdłuż tych ścieżek leży mnóstwo opakowań szklanych po alkoholu, które systematycznie są rozbijane przez kolejnych "mądrych inaczej" spacerowiczów.
Problem uznaję za poważny, gdyż podczas spacerów jeden tylko pies należący do rodziny doznał dwóch poważnych urazów łap połączonych z silnym krwawieniem oraz uszkodzeniem ścięgien. Oczywiście nie jest to przykład odosobniony gdy co kilkanaście metrów na poboczu ścieżki leży szkło z rozbitej butelki po piwie z ostrymi krawędziami skierowanymi ku górze.
Oczywiście można się spodziewać odpowiedzi że to nie nasz teren, że właściciel powinien prowadzić psa na smyczy, że trudno znaleźć winnych...
Owszem można. Ale również można podczas imprezy typu np.:"Sprzątanie Świata" zwołać mieszkańców szczególnie "psiarzy" i akcyjnie uprzątnąć teren dla dobra wspólnego, później zaś tylko dopilnować w ramach ZGK utrzymanie porządku. Pożądane byłoby zainstalowanie kilku solidnych pojemników na śmieci przy owych ścieżkach w pobliżu miasta. Liczę na pozytywny odzew.
Czy jest możliwe rozwiązanie tego problemu?

ODPOWIEDZ